Seria budowlana: Solidarna odpowiedzialność inwestora i generalnego wykonawcy (cz. II)

29-03-2019
/ Kamil Hupajło

Seria budowlana: Solidarna odpowiedzialność inwestora i generalnego wykonawcy (cz. II)

SERIA BUDOWLANA: PRZYGODY INWESTORA I WYKONAWCY ROBÓT BUDOWLANYCH

 

CZĘŚĆ II. NOWE ZASADY ODPOWIEDZIALNOŚCI SOLIDARNEJ

 

części I. opracowania pokrótce omówiliśmy główne problemy związane ze starymi zasadami odpowiedzialności solidarnej, odpowiedzieliśmy też dla kogo są nowe, a dla kogo stare przepisy. W części II. pokrótce wskażemy na czym polegają nowe zasady.

 

Jakie są nowe zasady solidarnej odpowiedzialności?

Znowelizowany przepis uzależnia odpowiedzialność solidarną inwestora wraz z wykonawcą za wynagrodzenie płatne podwykonawcy, w sytuacjach gdy podwykonawca zostanie zgłoszony w sposób przewidziany w przepisie. Zgłoszenie dla swojej skuteczności musi mieć formę pisemną pod rygorem nieważności, powinno być zamieszczone w umowie wykonawczej bądź przez złożenie szczegółowego zakresu prac wraz ze wskazaniem konkretnego podwykonawcy. Znowelizowany przepis zakłada domniemaną zgodę inwestora na wykonywanie określonego zakresu robót przez konkretnego podwykonawcę przed przystąpieniem do wykonywania tych robót, doręczone inwestorowi przez wykonawcę lub podwykonawcę. Domniemanie to zostaje obalone w momencie złożenia przez inwestora sprzeciwu, w sposób oraz w formie, która to zostanie wskazana w niniejszym artykule.

Ważne też jest zastrzeżenie, że znowelizowany przepis art.  6471 § 5 k.c. umożliwia jego odpowiednie zastosowanie do ochrony roszczeń dalszych podwykonawców.

 

Jak zgłosić się będąc podwykonawcą? Czy inwestor ma prawo się sprzeciwić?

Wykonawca robót budowlanych może wykonać swoje prace bądź osobiście, bądź przy pomocy innych podwykonawców. Jedną z nowości przepisu po zmianach jest możliwość bezpośredniego zgłoszenia się przez podwykonawcę do inwestora, bez pośrednictwa wykonawcy.

 

Co więcej, znowelizowany przepis nie wymaga przedstawienia inwestorowi umowy podwykonawczej bądź jej projektu. Takie rozwiązanie prowadzi do znacznego uproszczenia i skrócenia procesu powstawania solidarnej odpowiedzialności inwestora wraz z wykonawcą.

 

Warunkiem skutecznego zgłoszenia jest dokładne określenie podwykonawcy oraz wskazanie przedmiotu jego robót. Zakres robót powinien zostać określony w taki sposób, aby możliwe było oszacowanie wysokości wynagrodzenia należnego podwykonawcy za te roboty, które to stanowią limit odpowiedzialności inwestora za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy. Powyższe może być zawarte bądź w umowie o roboty budowlane bądź w trakcie jej wykonywania. Co również istotne, zgłoszenie jak i spis prac muszą zostać doręczone inwestorowi przez rozpoczęciem przez podwykonawcę prac.

 

Przy prawidłowym zgłoszeniu, wyłączenie solidarnej odpowiedzialności inwestora może nastąpić jedynie przez sprzeciw zgłoszony wykonawcy oraz podwykonawcy w terminie 30 dni od dnia zgłoszenia. Złożenie sprzeciwu jednocześnie wykonawcy jak i podwykonawcy, pozwoli na uniknięcie sytuacji, w której to podwykonawca nie miałby wiedzy co do braku zgody inwestora o wykonywaniu przez niego robót.  Sprzeciw musi również zostać złożony w formie pisemnej pod rygorem nieważności. W przypadku braku sprzeciwu, w formie i terminie przewidzianym w ustawie, aktualizuje się solidarna odpowiedzialność inwestora za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy. Co również istotne, zastrzeżenie formy pisemnej pod rygorem nieważności bez wątpienia jest ułatwieniem dowodowym w ewentualnym procesie, jak i zwiększa pewność co do treści postanowień uzgodnionych przez strony.

 

Do jakiej kwoty ograniczona jest odpowiedzialność inwestora

Odpowiedzialność inwestora ograniczona została do wysokości wynagrodzenia należnego wykonawcy za wskazane w zgłoszeniu roboty wykonywane przez danego podwykonawcę. Odpowiedzialność ta uzależniona jest od tego, czy wykonawca jest zobowiązany do zaspokojenia swojego długu, który to wynika z umowy z podwykonawcą oraz ograniczona jest do szczegółowego przedmiotu robót, który to został wskazany w zgłoszeniu lub umowie zawartej z wykonawcą. Stąd tak ważne jest szczegółowe wskazanie prac wykonywanych przez podwykonawcę. Wynagrodzenie bowiem należne podwykonawcy nie odnosi się do pełnego wynagrodzenia za wykonanie umowy o roboty budowlane, a do poszczególnych robót objętych umową. Jest to rozwiązanie chroniące inwestora przed nadużyciem polegającym na zawarciu umowy z wykonawcą, który to będzie wykonywał prace nominalnie, a całość podzleci swoim podwykonawcom za kwoty, gdzie łączna ich suma przewyższy wysokość wynagrodzenia podwykonawcy.

Odpowiedzialność inwestora za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy, ograniczona jest również zastrzeżeniem, że nie może przekraczać kwoty „wynagrodzenia należnego wykonawcy”. Na inwestorze spoczywa odpowiedzialność za zapłatę podwykonawcy wynagrodzenia w wysokości ustalonej w umowie pomiędzy podwykonawcą a wykonawcą.

 

Konsekwencje ustalenia treści umowy pomiędzy podmiotami procesu budowlanego sprzecznej z przepisem art. 647[1]

Zmiany z założenia mają chronić zarówno podwykonawcę, jako słabszą stronę umowy, oraz zabezpieczać jednocześnie interes inwestora. Ograniczona została zasada swobody umów, a postanowienia znowelizowanego przepisu art. 647 [1] kc mają charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że wszelkie postanowienia umowy sprzeczne z przepisem są nieważne.

 

Podsumowanie

Regulacja art. 647kc sprzed zmiany nie była idealna i budziła szereg wątpliwości, które to ujawniały się przede wszystkim w praktyce. W pierwszej części artykułu przedstawione zostały główne problemy, z którymi to spotykali się przedsiębiorcy z branży budowlanej m.in.: zakres solidarnej odpowiedzialności inwestora, jakie czynności powinien podjąć podwykonawca aby mógł liczyć na zapłatę wynagrodzenia przez inwestora w przypadku braku zapłaty ze strony podwykonawcy, do jakiej kwoty odpowiada inwestor etc. Przyczyną był problem z interpretacją przepisów w oparciu o stan faktyczny, a zróżnicowane orzecznictwo nie dawało jasnej odpowiedzi na postawione pytania.

Zmiany mają istotne znaczenie dla obrotu gospodarczego, bowiem wprowadzenie przejrzystych przesłanek powstania odpowiedzialności inwestora pozwoli na wyeliminowanie dotychczasowych wątpliwości, które to powstały na gruncie przepisu art. 6471 w brzmieniu sprzed nowelizacji. Niemniej jednak, to praktyka pokaże czy zmiany są dobre i dla kogo. Bez wahania należy jednak uznać, że są konieczne.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *