Czy wspólny kredyt łączy bardziej niż małżeństwo?

15-04-2019
/ Monika Gładysz (Gajewska)

Czy wspólny kredyt łączy bardziej niż małżeństwo?

Samo uzyskanie rozwodu stanowi zwykle jedynie wstęp do całkowitego rozliczenia pewnego etapu naszego życia. W trakcie małżeństwa podejmuje się bowiem wiele ważnych decyzji również tych majątkowych. Póki wszystko układa się dobrze małżonkowie nie zastanawiają się nad obciążeniem jakie stanowi obowiązek uiszczania rat za leasing samochodu czy kredyt na zakup wymarzonego domu. Kiedy małżeństwo trwa wszystkie zobowiązania spłacane są wspólnie i dzielone na dwoje. Sprawa się jednak komplikuje, kiedy rozwód jest już nieunikniony, a wspólne zobowiązanie w dalszym ciągu nie pozostały spłacone.

 

Podział majątku a długi

Warto pamiętać, że w trakcie postępowania rozwodowego Sąd zwykle nie dokonuje podziału majątku wspólnego małżonków orzekając jedynie o rozwiązaniu małżeństwa stron. Od tego momentu byli małżonkowie, choć formalnie niezależni w dalszym ciągu pozostają współwłaścicielami majątku zgromadzonego w trakcie trwania małżeństwa.

 

Podziału majątku wspólnego można dokonać przed sądem w odrębny postępowaniu tj. postępowaniu o podział majątku wspólnego. Warto jednak pamiętać, że nawet sądowy podział majątku nie ma wpływu na zaciągnięte przez małżonków zobowiązania- kredyty i pożyczki.

 

 „Długów zaciągniętych przez oboje małżonków nie można rozliczać przy podziale wspólnego majątku, gdyż mimo takiego podziału dług nadal się utrzymuje. Przerzucenie długu na jednego tylko z małżonków godziłoby w prawa wierzycieli.”

Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 1978 r., sygn. akt III CRN 194/78

 

Jeżeli liczysz zatem, że w sądowym podziale majątku wspólnego uda Ci się również podzielić wspólne zadłużenie możesz się niemile zaskoczyć. 

Wszelkie kredyty, pożyczki i inne zadłużenia zaciągane przez oboje małżonków w trakcie trwania małżeństwa, wiążą małżonków nawet po jego ustaniu. Rozwód nie ma żadnego wpływu na solidarną odpowiedzialność małżonków przed wierzycielami. Solidarna odpowiedzialność oznacza zaś, że Bank ma prawo żądać zapłaty od wszystkich kredytobiorców wskazanych w umowie, nawet tych którzy z danego składnika majątku w ogólne nie korzystają. Jeżeli zatem w czasie trwania małżeństwa został zaciągnięty jakikolwiek kredyt lub pożyczka, po rozwodzie obydwoje byli małżonkowie będą go nadal spłacać wspólnie, nawet jeżeli dany składnik majątku np. samochód zostanie przyznany na wyłączną własność jednej osobie.

 

Wszystko zatem będzie w porządku jeżeli ex- małżonek, który otrzymał nieruchomość będzie poczuwał się do spłaty kredytu i dokonywał jej regularnie. Sytuacja się jednak skomplikuje, jeżeli kredyt z różnych powodów przestanie być spłacany. Formalnie bowiem byłego małżonka niebędącego właścicielem mieszkania w dalszym ciągu łączy umowa kredytowa z Bankiem, a Bank może zwrócić się o spłatę kredytu również do niego. Brak zapłaty może spowodować wystąpienie ze sprawą do sądu, a następnie rozpoczęcie egzekucji komorniczej. Postanowienie Sądu przyznające wyłączną własność nieruchomości drugiemu z małżonków, wbrew powszechnemu mniemaniu nie będzie stanowiło żadnego argumentu w sprawie o zapłatę z powództwa Banku. Jeżeli jednak pomimo tego, że nie jesteś właścicielem mieszkania spłaciłeś po rozwodzie wspólny kredyt przysługuje Ci prawo, aby wystąpić do Sądu przeciwko byłemu małżonkowi z tzw. roszczeniem regresowym (o zapłatę).

 

Światełko w tunelu

Oczywiści, porządkując majątkowe spraw małżeńskie istnieje szansa na obciążenia obowiązkiem spłaty kredytu tylko jednego z małżonków (zwykle tego, który w ramach podziału otrzymuje określony składnik majątkowy). Rozwiązanie to, choć nie jest niemożliwe, to jest jednak trudne do zrealizowania. Należy pamiętać, że skoro Sąd orzekający o podziale majątku wspólnego, nie ma prawa nakazać jednemu z małżonków samodzielnego spłacania kredytu  to tym bardziej nie może nakazać Bankowi, w którym kredyt został zaciągnięty, aby „przeniósł” cały kredyt na jednego z małżonków, zwalniając drugiego z obowiązku jego spłaty. Zatem aby zmienić pierwotnie zawartą umowę kredytową konieczna jest nie tylko zgoda rozwiedzionych kredytobiorców, ale również Banku, który udzielił im kredytu. Instytucje finansowe nie zawsze zgadzają się na przeniesienie kredytu tylko na jedną osobę w drodze aneksu, argumentując, że osoba chcąca przejąć dług nie posiada wystarczającej zdolności kredytowej, albo żądając ustanowienia dodatkowego zabezpieczenia np. ustanowienia hipoteki na innej nieruchomości.

 

Zatem zarówno sprawy o rozwód, jak i podział wspólnego majątku małżonków wymagają indywidualnego podejścia do tematu. Z uwagi na różnorodność sytuacji faktycznych i odmienne oczekiwania skonfliktowanych stron niezwykle istotny jest sposób w jaki uzasadnimy swoje stanowisko. Z tego powodu przed podjęciem jakichkolwiek działań w powyższym zakresie warto zwrócić się o pomoc do profesjonalnego pełnomocnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *