Zamówienia in-house, czyli udzielane własnym jednostkom organizacyjnym lub podmiotom kontrolowanym przez zamawiającego, stanowią istotny wyjątek od zasady konkurencyjności w zamówieniach publicznych. Zgodnie z art. 214 ust. 1 pkt 11 ustawy z dnia 11 września 2019 r. Prawo zamówień publicznych, dalej jako PZP, zamówienie może zostać udzielone podmiotowi kontrolowanemu przez zamawiającego, pod warunkiem spełnienia ściśle określonych przesłanek, w tym wykazania tzw. kontroli analogicznej. Prawidłowe udokumentowanie tej kontroli jest kluczowe dla legalności zastosowania trybu in-house.
Zamówienie in-house może być udzielone, jeśli zamawiający:
Najważniejszym i najtrudniejszym do wykazania warunkiem jest tzw. kontrola analogiczna, czyli realna możliwość wpływania przez zamawiającego na strategiczne decyzje i istotne działania podmiotu wykonawczego.
Zamawiający musi wykazać, że posiada uprawnienia do podejmowania kluczowych decyzji dotyczących działalności podmiotu, w tym w zakresie zarządzania, strategii, budżetu oraz nadzoru nad realizacją zadań. W praktyce oznacza to, że zamawiający powinien mieć możliwość wpływania na obsadę organów zarządzających i nadzorczych oraz na bieżące funkcjonowanie podmiotu.
Kontrola analogiczna nie oznacza konieczności sprawowania codziennego nadzoru, ale wymaga realnej możliwości wpływania na najważniejsze decyzje. KIO w wyroku z 7 lipca 2021 r. (KIO 1642/21) podkreśliła, że wystarczające jest, aby zamawiający miał narzędzia prawne i faktyczne do egzekwowania swojej woli w kluczowych sprawach podmiotu.
Jednym z warunków jest brak bezpośredniego udziału kapitału prywatnego w podmiocie wykonawczym. Nawet niewielki udział podmiotu prywatnego wyklucza możliwość zastosowania trybu in-house.
Podmiot wykonawczy musi realizować co najmniej 90% działalności na rzecz zamawiającego lub innych podmiotów przez niego kontrolowanych. W praktyce oznacza to konieczność analizy struktury przychodów i zakresu realizowanych usług.
W orzecznictwie KIO podkreśla się, że kontrola analogiczna musi być realna i skuteczna, a nie iluzoryczna. W wyroku KIO 1222/21 Izba stwierdziła: „Zamawiający musi wykazać, że posiada narzędzia prawne i organizacyjne pozwalające na wpływanie na strategiczne decyzje podmiotu wykonawczego. Sama formalna kontrola nie jest wystarczająca.”
Doktryna (A. Wiktorowski, w: Prawo zamówień publicznych. Komentarz, LEX/el. 2024) wskazuje, że kluczowe jest wykazanie, iż zamawiający może w każdej chwili ingerować w działalność podmiotu, a struktura organizacyjna i decyzyjna nie odbiega od tej, jaką zamawiający stosuje wobec własnych jednostek organizacyjnych.
Zamówienia in-house są wyjątkiem od zasady konkurencyjności i mogą być stosowane wyłącznie w przypadkach ściśle określonych w art. 214 ust. 1 pkt 11 PZP. Kluczowe znaczenie ma wykazanie realnej, analogicznej do własnych jednostek, kontroli nad podmiotem wykonawczym. Zamawiający powinien szczegółowo dokumentować strukturę organizacyjną, uprawnienia decyzyjne oraz brak udziału kapitału prywatnego, aby zapewnić zgodność z przepisami i zminimalizować ryzyko zakwestionowania zamówienia in-house.