Praktyka PGRP w budownictwie – dlaczego wykonawcy i zamawiający często wybierają tę drogę?

23-02-2026
/ Kamil Hupajło

Praktyka PGRP w budownictwie – dlaczego wykonawcy i zamawiający często wybierają tę drogę?

Spory budowlane są jedną z najbardziej wymagających kategorii konfliktów w zamówieniach publicznych. To nie są zwykłe nieporozumienia o interpretację zapisów umowy. To spory powstające na styku prawa, techniki, harmonogramu, odpowiedzialności, kosztów, technologii i ryzyk związanych z prowadzeniem inwestycji. Każdy wykonawca i każdy zamawiający wie, że w budownictwie rzadko istnieje sytuacja czarno‑biała – zwykle spór to plątanina faktów, okoliczności, opóźnień i zmian projektowych, w której trudno znaleźć prostą odpowiedź na pytanie kto zawinił.

Sąd powszechny vs. realia inwestycyjne – przewlekłość i koszty biegłych

W takim środowisku tradycyjny proces sądowy okazuje się narzędziem nieprzystającym do realiów. Sądy powszechne pracują długo, sędziowie rzadko mają doświadczenie w sprawach zamówieniowych, a opinie biegłych potrafią trwać wyczerpująco długo i kosztować bardzo dużo. Dla wykonawcy to ryzyko utraty płynności, dla zamawiającego – realne ryzyko naruszenia dyscypliny finansów publicznych i konieczność tłumaczenia się z wieloletniego zastoju inwestycji.

Sąd Polubowny przy Prokuratorii Generalnej (PGRP) – ekspercka koncyliacja i mediacja

Sąd Polubowny przy Prokuratorii Generalnej powstał właśnie po to, by przełamać tę pułapkę przewlekłości i nieprzewidywalności. Postępowania prowadzone w tym sądzie są odformalizowane, szybsze i oparte na ekspertyzie osób, które mają świadomość tego, jak wygląda praktyka inwestycji publicznych. Mediatorzy i koncyliatorzy PGRP to osoby, które często same prowadziły projekty, uczestniczyły w sporach, mają doświadczenie w analizie roszczeń, harmonogramów i dokumentacji technicznej. Dzięki temu postępowanie w PGRP pozwala uchwycić sedno sporu, a nie tylko jego formalny opis.

Bezpieczeństwo prawne zamawiającego – dyscyplina finansów publicznych i art. 54a u.f.p.

Z perspektywy zamawiającego to ogromna zaleta. Koncyliator, przedstawiając stanowisko koncyliacyjne, dostarcza zamawiajączemu merytorycznego materiału, na podstawie którego można sporządzić ocenę ugody zgodnie z art. 54a u.f.p. To szczególnie ważne, bo zamawiający nie może zawrzeć ugody „na wyczucie” – musi wykazać, że jest ona lepszym rozwiązaniem niż potencjalny wynik procesu sądowego. Propozycja koncyliacyjna daje mu realne podstawy, by wykazać, że działa racjonalnie, legalnie i w interesie publicznym.

Korzyści dla wykonawcy – cash flow, roboty dodatkowe i płynność finansowa

Dla wykonawcy natomiast koncyliacja i mediacja są sposobem na wyrwanie się z impasu, który blokuje środki finansowe, zatrzymuje cash flow i komplikuje kolejne kontrakty. Wielu wykonawców przyznaje, że sama świadomość możliwości rozmowy przed PGRP ułatwia im funkcjonowanie w realiach zamówień publicznych, bo wiedzą, że istnieje ścieżka rozwiązania, która nie wymaga czekania na wyrok latami. A gdy spór dotyczy robót dodatkowych, wynagrodzenia czy kar umownych – czas jest wszystkim.

Ugoda w PGRP jako sposób na trwałe relacje biznesowe

W praktyce coraz więcej sporów budowlanych kończy się ugodą wypracowaną w PGRP. Dlaczego? Bo jest to rozwiązanie, w którym obie strony mogą wyjść ze sporu z twarzą i bez poczucia przegranej. W budownictwie ciągłość relacji ma ogromne znaczenie – wykonawca często wraca do tego samego zamawiającego, a zamawiający woli pracować z firmą, którą zna i której ufa. Proces sądowy niszczy te relacje. Mediacja i koncyliacja odbudowują.

Tagi:

Radca prawny / Partner KHG Hupajło Grzegorczyk i Partnerzy Kancelaria Prawno-Podatkowa